Warszawskie kapliczki podwórkowe


Link | 29.01.09 | mok | (1)



Podwórko-studnia. Ciemny krąg ludzi skupionych wokół jaśniejącej w mroku kapliczki. Słowa cichej, lecz żarliwej modlitwy… Tak mógłby wyglądać obrazek typowego wieczora warszawskiej kamienicy lat okupacji. To właśnie wówczas, szczególnie zaś począwszy od wiosny 1943 roku, w cieniu bram i wysokich murów śródmiejskich, mokotowskich czy praskich domów rozkwitać zaczęły małe ołtarzyki z obrazkami i figurami świętych, a zwłaszcza otoczonej w Warszawie szczególnym kultem Matki Boskiej - patronki AK i Powstania Warszawskiego. Pojawiały się jednak także kapliczki z wizerunkami Jezusa czy też Świętej Barbary - opiekunki Podziemia Walczącego. Niekiedy zdarzał się nawet zupełnie świecki biały orzeł na czerwonym tle, tak jak na Solcu, czy jeszcze bardziej świecki posążek nagiej kobiety, tak jak na ulicy Chmielnej. Ukwiecone i przyozdobione kolorowymi lampkami roztaczały opiekę nad domownikami, służąc także jako miejsce wspólnych modlitw, gdy podczas godziny policyjnej wyjście poza magiczny krąg kamienicy groziło niebezpieczeństwem. Wznoszono je jako dowód wdzięczności za otrzymane łaski, ale także upamiętniając miejsca śmierci poległych warszawiaków. Czasami też spełniały zgoła inne funkcje. Zdarzało się bowiem, że bywały skrzynkami kontaktowymi, w których zostawiano wiadomości oraz broń. I choć tradycja tak typowych dla Polski i Warszawy kapliczek sięga czasów o wiele wcześniejszych, czego dowodem są stojące na obrzeżach miasta figurki datowane nawet na XVIII i XIX wiek, to właśnie II wojna światowa na trwałe wpisała je w miejski krajobraz stolicy, sprawiając, że do dziś dnia są nieodłączną częścią jej folkloru. Przetrwały ciemne lata nieprzychylnego tego typu przejawom religijności komunizmu, przeżywając swój rytualny renesans w dniach stanu wojennego. I mimo że dziś nie są już miejscem wieczornych spotkań warszawiaków, nie odprawia się przy nich mszy ani nie udziela ślubów jak w czasie Powstania Warszawskiego, to spacerując ulicami starych dzielnic wciąż natykamy się na kolorowe perełki, otoczone mniejszą lub większą opieką domowników. Według pobieżnych szacunków w Śródmieściu Warszawy zachowało się do dziś około 60 kapliczek. Na Pradze jest ich zaś aż około 800, czyli więcej niż w całym Rzymie! Wiele z nich na nowo odzyskuje swój dawny blask. Wciąż wznoszone są też nowe kapliczki i tylko świece ustępują miejsca energooszczędnym żarówkom. Żadna z nich nie jest identyczna. Każda jest inna, a wszystkie wyjątkowe w swojej różnorodności.

Jak wiele by jednak nie pisać o patronkach stołecznych kamienic, ich urok w pełni docenimy dopiero zagłębiając się w sieć warszawskich ulic, zaglądając w ciemne bramy i tajemnicze kwadraty podwórek, by często w najmniej spodziewanym miejscu dać się zaskoczyć czekającym tam na nas świętym.

Zobacz to miejsce na mapie

Poczytaj o innych miejscach w Warszawie



facebook
flickr

indeks
mapa

2017
10
09
08
07
06
05
04
03
02
01
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006

mok
och
pow
prg płd
prg płn
str mst
śró płd
śró płn
wol
żol
mix
świat

zły
budapast
neony
street


made in warsaw
© paweł kozdrowicz
pkozdrowicz@gmail.com