RKS Sarmata


Link | 22.10.10 | wol | (2)



Ostatni Sarmata, który uchował się na polskiej ziemi. RKS "Sarmata" Warszawa - najstarszy klub sportowy Woli. W przyszłym roku obchodzić będzie 90. urodziny. Niestety bez własnego stadionu, który niedawno zrównano z ziemią. Choć stadion to może zbyt dużo powiedziane - ot boisko, mała hala i ten napis nad wejściem od strony ulicy Wolskiej. Wszystko to pamiętające lata 50., kiedy to wolski klub otrzymał na własność polankę, z której dziś go wysiudano. Drużyna piłkarska tuła się więc po różnych boiskach w okolicy, dzielnie walcząc w warszawskiej klasie B. To dla niej jednak nic nowego. Podobne perypetie przechodziła już przed wojną, gdy nie posiadając własnych obiektów, rozgrywała mecze na tzw. placu Budla przy dzisiejszej ulicy Tyszkiewicza i na dawnym stadionie SKRY przy Okopowej. Jako oficjalne siedziby klubu figurowały zaś kolejno Płocka, Wolska i Leszno. To właśnie w czerwono-niebieskich barwach zaczynał swą karierę Janusz Kusociński, występujący początkowo jako... piłkarz. Po wojnie jako sarmata jeździł na rowerze Stanisław Królak, który zdzielił pompką w głowę Ruska i wygrał Wyścig Pokoju. A już całkiem niedawno w bramce klubu stał pan Krzysztof Dowhań - obecny trener bramkarzy Legii, odkrywca talentów Boruca, Fabiańskiego i Muchy. Rispekt dla wszystkich Sarma Boysów.

Zobacz to miejsce na mapie

Przeczytaj o innych mniejszych klubach sportowych stolicy:

Gwardii
Okęciu
Orle
Olimpii
Przyszłości
Skrze



facebook
flickr
budapast

indeks

2019
09
08
07
06
05
04
03
02
01
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006

mok
och
pow
prg płd
prg płn
str mst
śró płd
śró płn
wol
żol
mix
świat

zły
neony
street


made in warsaw
© paweł kozdrowicz
pkozdrowicz@gmail.com