A oto tajniki produkcji "warszawskiej fotografii noktowizyjnej":

1. noc, nic nie widać
2. aparat w telefonie komórkowym
3. pstryk w ciemno (dosłownie)
4. opcja automatycznego retuszu

I gotowe.

Zobacz poprzednie noktowidzenia - na Agrykoli i na Placu Powstańców.
Name:

komentarze:

25.01.2012, 19:26
gryna
dooobre!