Gocławek to chyba najczęściej mylona dzielnica Warszawy. Nawet wpisując jej nazwę w internetowej wyszukiwarce, pojawia się komunikat "Czy chodziło Ci o: Gocław". Cóż, wieś Gocławek faktycznie założona został na przełomie XVIII i XIX wieku na terenie dóbr Gocławia, lecz przez całą swą historię bardziej związana była z Grochowem, stanowiąc jego naturalne przedłużenie wzdłuż ulicy Grochowskiej. Do dziś kwestia granicy między tymi dwoma osiedlami jest dość mglista. Urzędnicy wyznaczyli ją na ulicach Chłopickiego i Zamienieckiej, podczas gdy historycznie biegnie ona wzdłuż ulicy Olszynki Grochowskiej i pobliskiego kanałku. Głęboko poruszeni mieszkańcy okolic Placu Szembeka mięli więc prawo zamazać farbą napis Gocławek na nowych tabliczkach adresowych, zainstalowanych w okolicy przed kilkoma laty.
Jeszcze na początku lat 20. XX wieku na Gocławku stało tylko 15 domów, w których mieszkało około 200 osób. Dopiero wybudowana w roku 1925 pętla tramwajowa nadała tym okolicom większego znaczenia. Od tego czasu, aż do dziś, swój kurs rozpoczyna tu, a może raczej kończy, linia 24. Mimo to aż do roku 1951 Gocławek musiał czekać na włączenie w granice stolicy. Jednak może właśnie dlatego i dziś, wysiadając z tramwaju na tej najdalej wysuniętej na wschód pętli Warszawy, wciąż możemy poczuć swojski zapach dymu unoszącego się z kominów domków, takich jak ten na zdjęciu z ulicy Kresowej.


Zobacz to miejsce na mapie
Name:

komentarze:

16.02.2013, 03:21
SLmADdRVrJA
Ja proponuje napejirw zabrać się za wszystkie reklamy ktf3re znajdują się na Modrzejowskiej, Warszawskiej, Targowej itp. z tego co wiem to ludzie wieszają reklamy bez zgody miasta, a jak są kontrole i karzą ściągnąć to owszem ściągają właściciela ale za parę dni reklamy dalej wieszają a jakby urząd miasta dał WYSOKĄ karę to by był spokf3j ! więc jaka polityka ?? po co mają reklamować się firmy na telebimie jak wieszają sobie co chcą i jak chcą ZA DARMO a Sosnowiec nic z tym nie robi dopiero jak spadnie komuś na głowę jakaś reklama to miasto zrobi z tym porządek a firmy zaczną się reklamować na telebimie ))Zgadzasz się z opinią? 1 0

01.07.2009, 17:32
Astar
Właśnie! urzędasy jak zwykle coś pochrzanią, a później trzeba po nich poprawiać. Dla mnie granica leży w zmianie architektury i Gocławek zaczyna się gdzieś za parkiem przy kwatery głównej. Natomiast największą paranoją jest nazywanie gocławkiem bloków na Witolinie przy Łukowskiej.

10.01.2009, 22:00
syrenigrod
Coś w tym jest, bo ja też, mimo że wychowałem się na Grochowie, do niedawna nie byłem pewny gdzie tak naprawdę zaczyna się Gocławek. Wiedziałem tylko, że na pewno nie na Placu Szembeka :) A tutaj ciekawa dyskusja na ten temat: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=50121856&a=50461136

10.01.2009, 18:09
lavinka
Przyznaję,że granice poszczególnych osiedli na Pradze to dla mnie czarna magia i nieraz po zrobieniu zdjęć męczę się z planem miasta by jakoś je opisać... a i tak nie jest łatwo. Gocławek jest dla mnie mglistym wspomnieniem, bardziej kojarzę bloki na Gocławiu, ale też... końcu bloki są do siebie bardzo podobne...