Name:

komentarze:

17.01.2010, 13:31
wczorajidzis
No i jeszcze z dawnych zawodów utrzymał się aptekarz. Co do kebabu - nie jestem miłośnikiem, więc nie mam zdania.

17.01.2010, 12:49
syrenigrod
I bankier... Ale trzeba przyznać, że kebabiarze z Efesu to mistrzuniowie :)

17.01.2010, 10:01
wczorajidzis
Pamiętam, że gdy chodziłem do podstawówki na Hożą, cała ta ulica (i okoliczne: Mokotowska, Wilcza i inne) oblepiona była zakładami: szewc, krawiec, repasacja oczek, ślusarz, tapicer, grawer itp. Znak czasów - niektóre zawody przestają być potrzebne. Kiedyś byli piaskarze i węglarze.

Zauważyłem z niesmakiem, iż pożądany w Warszawie zawód to kebabiarz.