Widoczne na zdjęciu sowy adorujące skarabeusza rozsiadły się na fasadzie tzw. "Domu pod Skarabeuszami", zaprojektowanego w latach 30. XX wieku przez Adolfa Inatowicza-Łubiańskiego dla Władysława Malinowskiego - przedwojennego wiceprezydenta Warszawy. Obaj dżentelmeni studiowali na Uniwersytecie w Rydze i byli członkami studenckiej korporacji Arkonia, która za swe symbole obrała właśnie sowę i skarabeusza - staroegipskie personifikacje wiedzy i pracowitości, w roku 1944 czuwające nad ulokowanym tu szpitalem powstańczym. Ten sam architekt zaprojektował również warszawską siedzibę korporacji przy ulicy Wilczej 60. Skąd jednak liczba mnoga w nazwie kamienicy, skoro na jej fasadzie widzimy tylko jednego przedstawiciela tego gatunku? Otóż oryginalnie również południowa ściana domu ozdobiona była płaskorzeźbami, na których pewnie przycupnęły jakieś inne skarabeusze.

Zobacz to miejsce na mapie
Name:

komentarze:

04.05.2009, 12:39
mss
Filister Władysław Malinowski był ojcem zmarłego tragicznie w obronie konstytucji w maju 1926 roku wiceprezesa Arkonii Władysława Malinowskiego. Na jego cześć salon w Domu pod Skarabeuszami nazwany został Salą im. Władysława Malinowskiego, gdzie w rocznicę śmierci odbywały się doroczne spotkania arkońskiej kasy pomocowej im. W. Malinowskiego. Do dziś zachował się oryginalny parkiet w okolicach klatki schodowej z ułożoną siedmioramienną gwiazdą - symbolem Arkonii.

08.01.2009, 00:26
syrenigrod
Dzięki za zaproszenie. Będę śledził. Powodzenia!

07.01.2009, 18:09
Hrabia_Piotr
Mała autoreklama: fenomenwarszawy. blogspot. com
Założyłem bloga. Zapraszam.
Hrabia_Piotr.

07.01.2009, 14:18
syrenigrod
Tak jest. Między Dolną a Okolską.

07.01.2009, 14:10
spacemarine
na puławskiej, o ile dobrze pamietam w okolicach dolnej, prawda?