"Ósma z rana
bar Parana"
Fantomas


Takie motto widnieje na pierwszej stronie książki "Jak zostałem pisarzem. Próba autobiografii intelektualnej" Andrzeja Stasiuka - skądinąd grochowskiego rodaka, który ów Grochów, ale i resztę Warszawy, w fajny sposób uwiecznił na kartach rzeczonej kniżki. Nie wiem o co właściwie w tym cytacie chodzi, ale jakoś zawsze mi się podobał. Pewnie o Bar Parana na Marszałkowskiej - dawną mekkę graczy wyścigowych ze Służewca.

Zobacz to miejsce na mapie
Name:

komentarze:

21.04.2010, 14:07
miastowu
Kiedyś widziałem tam sytuację jak gość 'wyprowadzał' swoją żonę za włosy po posadzce z lokalu - bo zrobiła mu raban, że pije browar z kolegami :)

21.04.2010, 11:06
Woyciech
Trzeba tam uważać na panie szatniarki, które próbują oszukwiać myśląc, ze upiłeś się jednym piwem ;)