Ballada o jednej Wisnowskiej


Link | 18.02.10 | wol | (1)





Kiedy byłem dzieckiem i przed zaśnięciem chciałem się trochę pobać, wyobrażałem sobie, że zamiast leżeć w bezpiecznym łóżku idę właśnie ciemną aleją Powązek ku grobowcowi tej bladej kobiety o hipnotycznym spojrzeniu, który pokazał mi kiedyś dziadek. Wówczas nie wiedziałem jeszcze, że Maria Wisnowska była tragiczną femme fatale warszawskiej sceny dramatycznej, opiumistyką, która zginęła od kuli wystrzelonej prosto w serce przez swego kochanka - oficera gwardii carskiej. Jednym słowem - niech się perypetie Bożenki z "Klanu" schowają.

Zobacz to miejsce na mapie



facebook
flickr
budapast

indeks

2019
09
08
07
06
05
04
03
02
01
2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006

mok
och
pow
prg płd
prg płn
str mst
śró płd
śró płn
wol
żol
mix
świat

zły
neony
street


made in warsaw
© paweł kozdrowicz
pkozdrowicz@gmail.com