Zima na ośce


Link | 02.04.10 | mok | (0)







Zobacz to miejsce na mapie


Wesołych Świąt ;-)


Link | 02.04.10 | str mst | (3)




Pamiątka z wakacji


Link | 03.04.10 | mix | (6)




Bar Baron


Link | 04.04.10 | prg płd | (0)



Zobacz to miejsce na mapie


Domki Fińskie


Link | 05.04.10 | śró płd | (4)





Zobacz to miejsce na mapie


Grochów to nie Praga!


Link | 06.04.10 | prg płd | (8)



Przeczytaj więcej na wyśmienitym blogu o Grochowie:

www.grochowniepragapd.blox.pl


Na pohybel czerwonym


Link | 07.04.10 | mok | (1)

Trudno wyobrazić sobie większą podłość niż ta, która spotkała tysiące polskich patriotów z czerwonych (nota bene) rąk swoich rodaków i radzieckich "wyzwolicieli" po ostatniej wojnie. Wiele miejsc w Warszawie splamionych jest ich krwią. Choćby to przed kościołem św. Katarzyny na Służewiu, gdzie ubecy grzebali ciała pomordowanych w katowni na Rakowieckiej. Dziś cześć oddaje im ten symboliczny pomnik.



Zobacz to miejsce na mapie

Dziś także przypada kolejna rocznica mordu w katyńskich lasach. Ktoś kiedyś upamiętnił go na jednym z warszawskich murów.




Karol Radziszewski "Powstanie Warszawskie"


Link | 08.04.10 | mok | (2)





Zobacz to miejsce na mapie


Czarny Roman


Link | 09.04.10 | śró płn | (3)



Mamy w Warszawie kilka chodzących legend miejskich – generała, malowaną lalę, letnika w koszulce na ramiączka przy minus dwudziestu. Najdosłowniej chodzącą legendą jest jednak Czarny Roman.
Mieszka w upiornej kamienicy na pograniczu Śródmieścia i Woli. Każdego dnia szybkim, nieco tanecznym krokiem przemierza swój stały szlak wzdłuż Nowego Światu, Chmielnej, Marszałkowskiej... Zimą zamienia kruczoczarny surdut na odblaskowy kombinezon narciarski. Zaczepiony, opowiada długo i zajmująco – o nieśmiertelnej świadomości mordu, o arcy-kórwie-mordercy, leżącym półtora metra w grobie na cmentarzu w Wilanowie, o skale, która spadnie na Warszawę... ale także o zaletach picia dziurawca i zawartości tlenu w ryżu z baru Dudu. Rozmówców tytułuje aniołeczkami ("mocny jesteś, aniołeczku"). Momentami bywa przekonywujący.
Zazwyczaj, gdy będąc na mieście, pomyślisz o nim, on właśnie przechodzi gdzieś w pobliżu, w poszukiwaniu śledczej Żebrowskiej, która jako jedyna może rozwikłać zagadkę...

Obejrzyj film o Czarnym Romanie... jeśli nie speniasz...

Część 1

Część 2



Link | 11.04.10 | mix | (3)












Wspomnienie po Hali na Koszykach


Link | 12.04.10 | śró płd | (2)



Zobacz to miejsce na mapie


West Coast Customs


Link | 13.04.10 | wol | (8)







Zobacz to miejsce na mapie


Czy wy też...


Link | 14.04.10 | śró płn | (7)

... zatykaliście w dzieciństwie paszcze tym lwom z fontanny pod Pałacem, żeby po chwili zionęły wodą ze zdwojoną mocą?



Zobacz to miejsce na mapie


Ser ze spółdzielni WSM Koło


Link | 15.04.10 | wol | (5)



Zobacz to miejsce na mapie



Link | 16.04.10 | śró płd | (0)




Dewocjonalium


Link | 17.04.10 | prg płd | (2)











Zobacz to miejsce na mapie


Latarnie gazowe na Cmentarzu Wolski? Jak nie, jak tak!


Link | 18.04.10 | wol | (2)

Warszawscy poszukiwacze starożytnych - czytaj: przedwojennych (w przypadku stolicy) - skarbów namierzyli już chyba wszystkie zachowane latarnie gazowe w mieście. Na Cmentarzu Wolskim kryje się jednak niespodzianka, a nawet trzy niespodzianki. Wprawdzie dziś nie świecą już światłem gazowym, lecz elektrycznym, ale za to jak żadne inne pomalowane są na niebiesko. Wspaniały przykład postmodernistycznego recyclingu. O ich autentyczności niech świadczy uderzajace podobieństwo do wciąż napędzanych gazem perełek w Alei Szucha i na Srebrnej.





Zobacz to miejsce na mapie


Kanikuła na daczy


Link | 19.04.10 | och | (0)





Upiornie kojarzą mi się te bramy ogródków działkowych na Okęciu... Miejmy nadzieję, że tych napisów nikt nie ukradnie...

PS. Na drugim zdjęciu latarnia, która już dobre kilka tuzinów lat temu wyszła z mody. Osobiście pierwszy raz widzę taki relikt w Warszawie.



Zobacz to miejsce na mapie


Bar Parana


Link | 20.04.10 | śró płd | (2)



"Ósma z rana
bar Parana"
Fantomas


Takie motto widnieje na pierwszej stronie książki "Jak zostałem pisarzem. Próba autobiografii intelektualnej" Andrzeja Stasiuka - skądinąd grochowskiego rodaka, który ów Grochów, ale i resztę Warszawy, w fajny sposób uwiecznił na kartach rzeczonej kniżki. Nie wiem o co właściwie w tym cytacie chodzi, ale jakoś zawsze mi się podobał. Pewnie o Bar Parana na Marszałkowskiej - dawną mekkę graczy wyścigowych ze Służewca.

Zobacz to miejsce na mapie


Neony Marszałkowskiej


Link | 21.04.10 | śró płd | (2)

Wczoraj był neon Baru Parana, więc dziś kolejny materiał z archiwalnego składziku.
















Późne rokokoko


Link | 22.04.10 | śró płd | (3)



Zobacz to miejsce na mapie


Społem


Link | 23.04.10 | śró płn | (2)




Warszawskie judaica


Link | 24.04.10 | śró płn | (0)








"Neogotyk" na Mokotowie


Link | 25.04.10 | mok | (0)



Szkarpa to w architekturze gotyckiej element podpierający konstrukcję budowli. Choć mało mamy gotyku w Warszawie, to jednak prawilną szkarpą możemy się pochwalić. I to nie na Starówce, a na Mokotowie. Powstała w nieco dziwny sposób, bo oto podczas powojennej rozbiórki oficyny jednej z kamienic przy Puławskiej, zaczęła się walić przyklejona doń kamienica wychodząca frontem na Chocimską. Zostawiono więc te kilka cegieł w formie przedziwnych "neogotyckich" szkarp, mających za zadanie podpierać jej tylną ścianę. Na tym samym podwórku jest też kapliczka z 1943 roku, którą można zobaczyć o tutaj.

Zobacz to miejsce na mapie


Wycieczka do Włoch cz.1


Link | 26.04.10 | och | (0)

Tym razem tych pod Warszawą... a właściwie w Warszawie. No właśnie – mimo że już od ponad pół wieku ta dawna wieś należąca do kmiecia Jana, zwanego Włochem, jest jedną z dzielnic stolicy, to do jej określenia wciąż używa się przyimka "w" i "do" (tak jakby wciąż była niezależną miejscowością - we Włochach, do Włoch), a nie "na", jak w stosunku do pozostałych części miasta (np. na Okęciu - które swoją szosą, będąc dwa razy większe od samych Włoch, zostało dzięki dziwnym decyzjom urzędników administracyjnie przez nie wchłonięte). I chyba dzieje się tak nie bez powodu, bo z tutejszych sennych bruków wciąż bije klimat małego spokojnego miasteczka, a z kominów leniwie snuje się węglowy dym, którego zapachu nie uświadczysz już w bardziej centralnych dzielnicach Warszawy. I niech ta sielanka trwa jak najdłużej!
















Wycieczka do Włoch cz.2


Link | 27.04.10 | och | (4)








Wycieczka do Włoch cz.3 (detale)


Link | 29.04.10 | och | (0)












Centralny Wojskowy Kochany Sportowy


Link | 29.04.10 | mix | (0)




Bartolomeo Colleoni


Link | 30.04.10 | śró płn | (3)



Kondotier Colleoni – dwudziestojednowieczna kopia dwudziestowiecznej kopii piętnastowiecznego weneckiego pomnika. W latach 1948-2002 oryginalna szczecińska kopia oryginału przebywała, w ramach przyjaźni kibiców Pogoni i Legii, na wypożyczeniu w Warszawie. Dziś w Szczecinie znów stoi kopia, w Warszawie zaś nowiutka kopia kopii. Różnią się tylko jednym – warszawska wersja, rozbrojona przez chuliganerię, nie dzierży w prawej dłoni oręża, tak jak jej szczeciński pierwowzór i wenecki pierwowzór pierwowzoru. Nie pogubiliście się? ;)

Zobacz to miejsce na mapie



facebook
flickr

indeks
mapa

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
12
11
10
09
08
07
06
05
04
03
02
01
2009
2008
2007
2006

mok
och
pow
prg płd
prg płn
str mst
śró płd
śró płn
wol
żol
mix
świat

zły
budapast
neony
street


made in warsaw
© paweł kozdrowicz
pkozdrowicz@gmail.com