Willa Narutowicza


Link :: 19.03.2010 :: Śródmieście PŁD :: komentarze (1)



Zobacz to miejsce na mapie


Zerzeń


Link :: 18.03.2010 :: Praga PŁD :: komentarze (1)







Zobacz to miejsce na mapie



Link :: 17.03.2010 :: Śródmieście PN :: komentarze (0)



Zobacz to miejsce na mapie


Biżuteria miejska


Link :: 16.03.2010 :: różne :: komentarze (3)





Zobacz o co się rozchodzi


Mozaiki na Mostowej


Link :: 15.03.2010 :: Starówka :: komentarze (1)






Dworek Grochowski


Link :: 14.03.2010 :: Praga PŁD :: komentarze (0)



Czegóż tu nie było i cóż się tu nie działo…
A wszystko zaczęło się od najlepszego interesu w historii (zaraz po okazyjnym kupnie Alaski przez Amerykanów), a mianowicie dokonanej przez poczciwinę króla Stasia wymiany ziem, dzięki której otrzymał od kapituły płockiej Grochów wraz z okolicznymi włościami. Rach ciach przepisał je u notariusza na swego bratanka Stanisława i tylko raz na jakiś czas wpadał karocą (Grochowską nie chodziły jeszcze wtedy tramwaje) na herbatkę do swego najmłodszego brata - prymasa Polski Michała Poniatowskiego - który uwił sobie gniazdko u wrót dzisiejszego Gocławka - w pobielanym Dworku Grochowskim.
Za kadencji kolejnego właściciela pijano tu już zgoła inne trunki – piwo typu monachijskiego, porter oraz wino szampańskie. Szwedzki emigrant Karol Osterloff nie tylko bowiem zamieszkał w przebudowanym przez siebie dworku, ale także założył nieopodal browar parowy „Royal” oraz wytwórnię wina szampańskiego, które podbiło serca klienteli nie tylko w Królestwie Polskim, ale także w rozległym Imperium Rosyjskim. Do dziś warzelnicze tradycje pobliskiego rogu Podolskiej i Szaserów kontynuuje lokalna fabryczka oranżady – tak, tej prawdziwej, ze sztucznymi barwnikami. w szklanych butelkach! Na degustację zapraszam choćby do pobliskiego sklepiku u zbiegu Boremlowskiej i Lubieszowskiej.
Na początku XX wieku okolica nieco wypiękniała, gdyż w Dworku Grochowskim ulokowano szkołę dla panien, w której murach swe pierwsze wiersze pisała Pola Gojawiczyńska. Na chwilę zdążył się tu jeszcze zadomowić sierociniec Metodystów, aż wreszcie w dworku zamieszkał Andrzej Wierzbicki – minister przemysłu i handlu z czasów Dwudziestolecia. Stworzył on tu prawdziwy panteon Bitwy pod Olszynką Grochowską, łącznie z wmurowaniem w tylną ścianę budynku kul armatnich, pochodzących z pola boju. Czytał pewnie „Warszawiankę” Wyspiańskiego, który nieco na wyrost umieścił w dworku kwaterę wodza Chłopickiego. Tak naprawdę generał stacjonował bowiem po drugiej stronie Szosy Brzeskiej, czyli dzisiejszej ulicy Grochowskiej.
Po wojnie dworek przygarnął pod swój dach jeszcze kilka innych instytucji – dziewczyński poprawczak, oddział Muzeum Azji i Pacyfiku i wreszcie szkołę muzyczną, która do dziś kształci swych alumnów w tym uroczym zakątku Grochowa.

Zobacz to miejsce na mapie



Link :: 13.03.2010 :: Starówka :: komentarze (0)




Druga linia metra


Link :: 12.03.2010 :: Śródmieście PN :: komentarze (0)

\


Gestapo


Link :: 11.03.2010 :: Mokotów :: komentarze (1)



Zobacz to miejsce na mapie


Moko jest spoko


Link :: 10.03.2010 :: Mokotów :: komentarze (2)










Imagine


Link :: 09.03.2010 :: Śródmieście PŁD :: komentarze (0)



Zobacz to miejsce na mapie


Z życia jednej kamienicy


Link :: 08.03.2010 :: Śródmieście PŁD :: komentarze (2)















Zobacz to miejsce na mapie


Warszawa w przyszłości


Link :: 07.03.2010 :: różne :: komentarze (2)





Tak wyobrażano ją sobie 100 lat temu.

Zdjęcia pochodzą z albumu "Było takie miasto. Warszawa na starych pocztówkach" autorstwa Rafała Bielskiego (Wydawnictwo Veda, Warszawa 2008).


Support your local football team


Link :: 06.03.2010 :: różne :: komentarze (2)






Dworzec Towarowy


Link :: 05.03.2010 :: Wola :: komentarze (0)





Zobacz to miejsce na mapie


Wyzwolenie Warszawy...


Link :: 04.03.2010 :: Ochota :: komentarze (2)





Link :: 03.03.2010 :: różne :: komentarze (2)



Przeczytaj więcej na www.konieciti.pl


Foto


Link :: 02.03.2010 :: różne :: komentarze (3)








Etiuda - koniec pieśni


Link :: 01.03.2010 :: Ochota :: komentarze (3)



Zobacz to miejsce na mapie


Ceglany domek


Link :: 28.02.2010 :: Mokotów :: komentarze (3)







Stoi sobie samotnie na rogu Bełskiej i Woronicza. Gdy tak się na niego patrzy, nozdrzami wyobraźni poczuć można jeszcze zapach dymu z komina. Wygląda na przedwojenny. Kiedy go budowano, gdzieś tutaj musiała więc przebiegać granica miasta. Ciężko nawet powiedzieć, po której jej stronie się znalazł. Wtedy jeszcze Woronicza majaczyła dopiero nieśmiało gdzieś w okolicach Puławskiej, a ceglany domek otaczały takie ulice, jak Pęcherska, Syryńska czy Kuźnicka, po których dziś nie ma już śladu. Jedyną pamiątką po nich zdaje się być dziwny, pięciokątny kształt budynku, z dwoma mocno ściętymi narożnikami. Na jego cegłach wciąż dostrzec można napisy Górki i Szumski - sygnaturki cegielni, w których je wypalono. Jest też inny napis: "Uwaga! Strefa niebezpieczna. Możliwość odpadnięcia elementów żelbetowych". Długo już chyba nie postoi.

Zobacz to miejsce na mapie




spis treści
plan miasta

2010
2009
2008
2007
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień

Mokotów
Ochota
Powiśle
Praga PŁD
Praga PN
Starówka
Śródmieście PŁD
Śródmieście PN
Włochy
Wola
Żoliborz
różne
































© Paweł Kozdrowicz
pkozdrowicz@gmail.com