Jan Kryst, pseudonim „Alan”


Link | 01.11.09 | wol | (0)

Żołnierz AK. Żył lat 21. Gdy wiedział już, że gruźlica nie pozwoli mu dożyć kolejnych urodzin, zgłosił dowództwu gotowość do udziału w akcji beznadziejnej. Dalszy ciąg historii opisano na tablicy przed wejściem do dawnej „Adrii” na Moniuszki oraz na nagrobku Janka na Cmentarzu Wolskim.



Zobacz to miejsce na mapie



Zobacz to miejsce na mapie


Stare dobre czasy... to se ne vrati


Link | 02.11.09 | mix | (3)










Starbucks w kamienicy Wolframów


Link | 03.11.09 | prg płd | (5)







A oto co pisze o budynku na rogu Płowieckiej i Edisona niezawodny jak zwykle Jerzy Kasprzycki:
Gdy dawnymi czasy omawiano nazewnictwo podwarszawskiego wtedy osiedla [Wawra – przyp. ja] – zasłużony dla niego, wielokrotny sołtys i wójt Emil Wolfram zaprotestował przeciwko propozycji nazwania „Drogi Fortecznej” jego imieniem, co byłoby – jego zdaniem – zbyt wyzywające. Powiedział skromnie: - Wystarczy, jeżeli będzie to ulica Tomasza Edisona, wynalazcy żarówki. Przecież i tak każdy wie, że najważniejszą częścią żarówki jest spiralka wolframowa!
Nazwa ta zresztą do dziś obowiązuje. Na rogu ulicy Edisona wystawił Emil Wolfram solidny dom. W latach trzydziestych wzorował się na kamienicy Wolframów każdy, kto wtedy budował nowocześnie na linii otwockiej.

Korzenie Miasta, tom III, Praga. Warszawa 2004

Zobacz to miejsce na mapie


Lotto


Link | 04.11.09 | mix | (1)




Hechaluc na Grochowie


Link | 05.11.09 | prg płd | (8)









Pamiątki po żydowskiej Warszawie to dziś głównie tablice i fragmenty murów. Jest taki jeden także na Grochowie - u zbiegu Witolińskiej i Jarocińskiej, a właściwie będącej jej przedłużeniem osiedlowej alejki.
Te kilka cegieł to ostatnia pozostałość po rolniczej fermie, na której żydowska organizacja pionierów Hechaluc przygotowywała swe kadry do przyszłej pracy na Ziemi Obiecanej. Rósł tu więc szpinak i rabarbar, a na mokradłach pobliskiego Gocławia trzcina, taka sama jak w Dolinie Jordanu. W ceglanej kamieniczce mieścił się zaś dom modlitwy (...a może to wcale nie było tutaj - zobacz komentarze). Zburzył ją dopiero dewelołper, który wykopał obok wielką dziurę... i na tym na razie skończyła się jego działalność.
Siostrzana ferma działała też po drugiej stronie Wisły - przy czerniakowskim Placu Bernardyńskim. Obie powstały na początku lat 30. ubiegłego wieku i przetrwały nieco ponad dekadę.
Dziś o historii tego zakątka Witolina pamiętają już tylko wycieczki z Izraela, a szpinak i rabarbar można kupić w pobliskiej Biedronce.

Zobacz to miejsce na mapie


Czwarty(a) do brydża


Link | 06.11.09 | żol | (1)




Kanion Kolorado


Link | 07.11.09 | śró płn | (2)



Zobacz to miejsce na mapie


Felicjanki (post scriptum)


Link | 08.11.09 | prg płd | (1)

Wracając jeszcze do sióstr Felicjanek. Tych od przytułku na Nowowiejskiej i klasztoru w Marysinie Wawerskim. Patrząc na ich groby na pobliskim cmentarzu przy Korkowej, trzeba przyznać, że wybierając swoje imiona zakonne, siostry musiały wykazać się dużą wyobraźnią i chyba też poczuciem humoru.











Zobacz to miejsce na mapie


Historia kratek wentylacyjnych na Narbutta


Link | 09.11.09 | mok | (2)




Najstarsza tabliczka adresowa w Warszawie


Link | 10.11.09 | str mst | (4)



Ta po lewej ;-)

Zobacz to miejsce na mapie


Szyk i styl


Link | 11.11.09 | prg płd | (2)








100 osób


Link | 12.11.09 | mok | (1)





Tym razem miejsce pamięci, o którym była już mowa przy okazji tabliczek z wygrawerowanym napisem "Panie, jeśli my zapomnimy o nich, Ty zapomnij o nas". Puławska róg Goworka. To tu, przed nieistniejącą już dziś zajezdnią tramwajową, rozstrzelano 100 więźniów Pawiaka. Był to niemiecki odwet za rozbicie dwóch policyjnych bud wyruszających na łapankę ze swojej siedziby przy ulicy Willowej. Cała akcja miała miejsce kilkadziesiąt metrów stąd – na rogu Puławskiej i Olszewskiej. Proporcje zabitych Niemców do Polaków ustalono na 1:10. Nazwiska przypadkowych ofiar (m.in. inżyniera Stefana Bryły – autora konstrukcji Prudentialu) widnieją na reprodukcji obwieszczenia, którego wywieszanie przy takich okazjach mieli w zwyczaju skrupulatni oprawcy. Oby równie dokładnie rozliczył się z nimi Niebieski Księgowy.

Zobacz to miejsce na mapie


Oklepany motyw


Link | 13.11.09 | śró płn | (5)



Sienkiewicza 4 - zobacz to miejsce na mapie


Latarnie gazowe


Link | 15.11.09 | śró płd | (9)

Jak wiadomo została ich w Warszawie już tylko garstka. Dokładniej 0,00009 na jednego (zameldowanego) mieszkańca stolicy, podczas gdy jeszcze pół wieku temu ten ważki wskaźnik wynosił 0,002, a przed wojną nawet 0,005 latarni gazowej na warszawskiego rodaka. Te najbardziej znane ostały się na Agrykoli, Bielanach i Sadybie. Stoją też jednak w Alei Szucha czy przed Muzeum Woli na Srebrnej. Dla draki można sobie taką latarnię zapalić albo zgasić, pociągając za dyndającą pod kinkietem zawleczkę.





Zobacz to miejsce na mapie



Zobacz to miejsce na mapie


Post scriptum


Link | 16.11.09 | śró płd | (4)

A propos wczorajszych latarni gazowych z Alei Szucha i Srebrnej – dziś fotosy budynków, do których drogę te cudeńka oświetlają. Nie byle jakich budynków zresztą.

Pierwszy to dawna siedziba lecznicy chirurgiczno-ginekologicznej doktora Ignacego Solmana, której klinkierowany projekt wyszedł spod ręki samego Stefana Szyllera.



Zobacz to miejsce na mapie

Drugi zaś to tzw. pałacyk Heurteuxa (nie mylić z założycielem Hortexu), wśród przedwojennych właścicieli którego przewijają się nazwiska takich przemysłowych tuzów z wolskiej dzielnicy jak Norblin, Lilpop i Borman.



Zobacz to miejsce na mapie

Oba z XIX wieku, czyli - jak na warszawskie warunki - sprzed naszej ery.


Zagłębie Dobra


Link | 17.11.09 | pow | (5)











Niektóre wrzuty poszły ostatnio z dymem razem z całą Jadłodalnią Filozoficzną.

Zobacz to miejsce na mapie


Zajazd Napoleoński


Link | 18.11.09 | prg płd | (8)









Jedno z tych miejsc, w których według legendy postawił swą tycią stopę sam imć pan Napoleon. Wówczas ów przybytek był jeszcze drewniany, zwał się Karczmą Wawerską i stanowił centralny punkt osady, która z czasem stała się jedną z dzielnic Warszawy. Jak głosi ludowe podanie, Bonaparte wpadł tu w drodze z Paryża do Moskwy i zaordynował zrazy po nelsońsku, popijając je antałkiem najprzedniejszej marsali. Być może gdzieś zachowały się jeszcze serwetki, na których szkicował plany przyszłych bitew.

Zobacz to miejsce na mapie


Murowanka


Link | 19.11.09 | prg płd | (6)

A obok Zajazdu Napoleońskiego druga perełka z ulicy Płowieckiej - tzw. „Murowanka”, czyli pierwsza szkoła w Wawrze, anno domini 1903.







Zobacz to miejsce na mapie


Pocztówka z Zakopanego


Link | 20.11.09 | mix | (4)















Nie mówię szptem, gdy mówię skąd jestem.





Pojednanie dla papieża.




Let's dance (take 4)


Link | 22.11.09 | śró płd | (4)



Zobacz to miejsce na mapie


RKS "Orzeł"


Link | 22.11.09 | prg płd | (1)

Było już o Gwardii i Okęciu, więc teraz czas na lokalny klub Grochowa - RKS Orzeł im. Józefa Piłsudskiego. Rok założenia 1922.
Tułająca się początkowo po różnych boiskach prawego brzegu Wisły dzika drużyna piłkarska pod koniec lat 20. zakotwiczyła wreszcie na własnym stadionie przy Podskarbińskiej, nieco bliżej ulicy Grochowskiej niż jej dzisiejsze boisko.


Józef Poliński - "Grochów przedmurze Warszawy" - Warszawa 1938

Piękny obiekt (ten ze zdjęcia powyżej), na którym przed wojną biegał sam Kusociński, zasłynął w czasie okupacji jako arena konspiracyjnych meczów piłkarskich. Dziadek opowiadał mi kiedyś, że na meczu między drużynami Grochowa i Woli wokół placu gry zebrało się kilka tysięcy widzów. To wynik, którego do dziś nie mogą osiągnąć niektóre warszawski kluby ;-)
Po wojnie boisko przeniesione zostało w obecne miejsce i tak leżało sobie odłogiem przez kolejne dziesięciolecia. Jedynymi jaśniejszymi punktami w jego dziejach był filmowy epizod budynku klubowego w roli siedziby klubu Tęcza w "Misiu" oraz nabór rocznika 1981 do szkoły sportowej, podczas którego Rosół skrócił sobie trasę biegu na kilosa, przechodząc niezauważony przez środek boiska.
Dopiero w XXI wieku Orzeł dorobił się nowoczesnych trybun. Przez cały ten czas klubowym sportowcom służyła jednak przedwojenna hala (ta ze zdjęcia poniżej), dzieło znanego zagranicą i w Bułgarii architekta Macieja Nowickiego, oraz wzniesiony w latach 70. Tor kolarski, zwany "nowymi Dynasami". Dziś oba obiekty toną w gruzie, a wielki sport w postaci światowej klasy mitingów lekkoatletycznych przeniósł się znów na drugą stronę ulicy Podskarbińskiej.



Zobacz to miejsce na mapie


Krystyna z Klanu poleca


Link | 23.11.09 | mok | (7)





Zobacz to miejsce na mapie


Made in USA


Link | 24.11.09 | mok | (7)



Wbrew pozorom to nie dom kolonistów ze stanu Wirginia ani apartamenty Alexis z Dynastii, tylko nasza swojska rezydencja ambasadora Stanów Zjednoczonych przy ulicy Idzikowskiego. Rypło zdziwko? Bo mnie trochę tak.

Zobacz to miejsce na mapie


Strzeż się tych miejsc


Link | 25.11.09 | prg płd | (6)



Przeczytaj więcej o Placu Szembeka

Zobacz to miejsce na mapie


Kościół św. Wincentego á Paulo na Bródnie


Link | 26.11.09 | prg płn | (6)



Ciekawostka! Deski, z których pod koniec XIX wieku zbudowano na Cmentarzu Bródnowskim ten zielony kościółek służyły wcześniej jako rusztowanie podczas renowacji Kolumny Zygmunta (jakiego Zygmunta? Trzeciego Wazy).

I kilka wypowiedzi osobistości ze świata filmu i sportu na wieść o tym fakcie:

Paweł Lubicz: "Wspaniałe odkrycie! Tyle razy odwiedzałem bródnowską nekropolię, nie mając nawet pojęcia jaki sekret kryje w sobie ten niepozorny kościółek. Przepraszam, ale muszę już lecieć. Właśnie podjechał mój tramwaj. Wie Pan, bez prawa jazdy ciężko..."

Adam Małysz: "Ja koncentruję się przede wszystkim na kolejnym skoku."

Blake Carrington: "Wow, it’s awesome!"

Zobacz to miejsce na mapie


Antyczna sztuka wymiany obcasów


Link | 27.11.09 | mix | (0)







Dla zainteresowanych - adresy zakładów:
- Dąbrowskiego 11
- Saska 91
- Elektoralna 12


Antyczna sztuka naprawy parasoli


Link | 28.11.09 | śró płd | (1)



Dla zainteresowanych - adres zakładu: Oleandrów 3


Pobite gary vol. 2


Link | 29.11.09 | mok | (7)

Jak wynika z przeprowadzonych w ostatnich dniach badań, blok mieszkalny przy ulicy Belgijskiej 9 nie jest jedynym mokotowskim obiektem o okładzinie z tzw. „pobitych garów”. Na obrzeżach rezerwatu Marina Mokotów, przy ulicy Etiudy Rewolucyjnej 9, zachował się bowiem kolejny dowód na wkład peerelowskiego budownictwa w historię światowej architektury. Ekspertyza Komisji Porcelitowej wykazała, że w tym przypadku użyto fragmentów potłuczonych muszli klozetowych. Fantazja godna Gaudiego!









Zobacz to miejsce na mapie


Jak długo na Górczewskiej żyrafa będzie stać...


Link | 30.11.09 | wol | (2)





Zobacz to miejsce na mapie



fb | fr

indeks
mapa

2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
12
11
10
09
08
07
06
05
04
03
02
01
2008
2007
2006

mok
och
pow
prg płd
prg płn
str mst
śró płd
śró płn
wol
żol
mix
świat

zły
budapast
neony
street


made in warsaw
© paweł kozdrowicz
pkozdrowicz@gmail.com